Miss Sporty, Studio Lash The Miaoww

2:01 PM


Kto nie lubi drogich kosmetyków? Tak szczerze nie znam takiej osoby. Media, a także firmy kosmetyczne w pewien sposób pokazują nam, że drogie znaczy dobre. Owszem zgodzę się, że w 90% mają racje; płacimy za jakość, oczekujemy czegoś więcej, więc musimy to dostać. Ale czy to znaczy, że tanie znaczy złe? Czy może są produkty, które powinny kosztować więcej? 

Dzisiaj pod moją lupę wpadła maskara od Miss Sporty. Co prawda firma bardzo rzadko wybierana przeze mnie, ale musicie przyznać sami, że opakowanie przyciąga klienta. 

Opis producenta:
"Miss Sporty, Studio Lash The Miaoww to maskara, która pozwala wykreować uwodzicielskie spojrzenie i nadać rzęsom zalotny, koci charakter. Innowacyjna, specjalnie wyprofilowana szczoteczka dociera do każdej, nawet najmniejszej rzęsy i pokrywa ją niesamowicie czarnym odcieniem. Efekt stosowania maskary Miss Sporty Studio Lash The Miaoww jest zniewalający. Rzęsy stają się do 44% bardziej wydłużone, a ich objętość zwiększona aż 11 krotnie."

pojemność:
 8 ml

cena:
od 10 złotych do 14 zależnie od sklepu w którym kupujemy. 

zapach: 
Nie czuć go przy samym malowaniu, ale kiedy powąchamy szczoteczkę sprawia ona wrażenie wyjętej z mieszanki chemii i smoły. Potrafi popsuć apetyt na smaczny makijaż.



Szczoteczka:
. Nie rozczesuje dokładnie rzęs, często tworzy gródki, co mi bardzo przeszkadza. Muszę czasem stać 10 minut i naprawiać swoje posklejane rzęsy. Sama szczoteczka wygląda nawet fajnie, jest sylikonowa, bardzo lekka i wygodna. 


Efekt:
Moim zdaniem tusz, ani nie wydłuża, ani nie pogrubia. Idealnie nadaje się dla osób, które mają długie rzęsy, a jedyne czego chcą to troszkę je podkreślić i przyciemnić. Bardzo łatwo go rozmazać. Nie polecam używać w czasie deszczu no chyba, że lubicie efekt pandy. 

Podsumowanie:
Czasem jednak tanie znaczy troszkę gorsze. Co prawda tusz to tusz i powinniśmy wymieniać go co 3 miesiące, więc czy wydawanie 50 złotych ma sens? Czasem lepiej przeczytać opinie w internecie za nim zdecydujecie się na coś z dolnej półki. Dowiecie się czy warto w ogóle po to sięgać. 


You Might Also Like

36 % Miłości

  1. Często zastanawiam się nad kupieniem czegoś z wyższej półki. Niestety mam problem ze zbieraniem pieniedzy. Będąc w drogerii kilkukrotnie zastanawiałam się nad tuszem, ktory dzisiaj opisałaś. Można powiedzieć, że spadłaś mi z nieba! Raczej zaczekam i kupię coś lepszego.
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    ReplyDelete
  2. Faktycznie, patrząc na opakowanie, które bardzo przyciąga uwagę i mówi " musisz to mieć" chce się ten produkt kupić. Natomiast efekt posklejanych rzęs i efekt tzw. pandy, hehe, raczej nie zachęca do kupna:) ja jestem wierna firmie Avon i kupuje tusz tylko tam:) Z efektów jestem zawsze zadowolona, więc z czystym sumieniem polecam:)
    Pozdrawiam i zapraszam:)
    http://marusitestowanie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Ja mam wlasnie dlugie rzesy i sprawdza sie super!
    Zapraszam: http://olgv-kos.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Ja mam wlasnie dlugie rzesy i sprawdza sie super!
    Zapraszam: http://olgv-kos.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Na moich rzęsach sprawdza się genialnie! :3
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Dziękuję za tą recenzje. Ponieważ miałam kupić a widzę że nie będzie do mnie pasować. Moje rzęsy się strasznie sklejaja i ciężko mi je dobrze pomalować. Wiec będę szukać dalej mojego doskonałego tuszu.

    ReplyDelete
  7. Jak dla mnie również kicha :( Ale opakowanie ma ładne i zachęca do kupienia :) http://s-busz.blogspot.com/2016/12/troche-usmiechu-w-grudniowa-niedziele.html

    ReplyDelete
  8. Z tego co widzę to troszkę tandetny jest, lecz jego opakowanie mnie urzekło i aż kusi do zakupu dla samego opakowania

    ReplyDelete
  9. Nigdy o nim nie słyszałam, ale ogólnie nie przepadam za tuszami do rzęs z Miss Sporty
    http://by-koni.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Kompletnie nie dla mnie ... ;)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Możliwe, że wypróbuję! Słyszałam o nim ale nie zwróciłam szczególnej uwagi :/
    Zapraszam:) https://xjust-my-lifex.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Chciałam kupić kiedyś ten tusz, ale chyba zmieniłam zdanie, bo jednak zalezy mi na wydłużeniu i rozczesniu rzęs, a na poprawianie ich kilkanaście minut zdecydowanie nie mam czasu rano...

    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  13. Niektóre kosmetyki z Miss Sporty są dobre , ale ten tusz wydaje się totalnym niewypałem. Super że zrobiłaś taką recenzję :)

    https://zwyczajnaminika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Nie widziałam go jeszcze, ale dla mnie się nie nadaje. Ja mam grube, ale małe rzęsy i uwielbiam je wydłużać, a on takiego efektu mi nie da.
    Więc kicha :(

    ReplyDelete
  15. Ja jakoś w ogóle nie przepadam za tą marką ;(

    http://stegofashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Ojej widać , że cię nie zachwyca , szkoda , że to taki troszkę nie wypał :)
    Byłam ciekawa tego produktu .
    Pozdrawiam
    My blog KLIK

    ReplyDelete
  17. Mam 3 sprawdzone tusze do rzęs i zazwyczaj w nie inwestuje swoje pieniążki :)
    Mój Blog

    ReplyDelete
  18. Ja tuszow nie uzywam. Placza mi oczy jak diabli :-(

    ReplyDelete
  19. Ja tuszow nie uzywam. Placza mi oczy jak diabli :-(

    ReplyDelete
  20. Ja mam tusz z lovely i się nawet sprawdza. Tusze z Delii też są świetne a kosztują około 15 zł :) Także nie zawsze trzeba wydawać bardzo dużo pieniędzy na tusz :))

    ns-w-zwierciadle.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. czasami warto zainwestować w pewne kosmetyki, ale też nie musimy za coś przepłacać, bo produkt ma znaną markę
    ja używam tusze z Eveline i jestem zadowolona :)

    http://dressupwithpatt.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. nigdy nie dałabym 50 zl na tusz xD

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* Odwdzięczam się za każda obserwację :D

    ReplyDelete
  23. Bardzo lubię lakiery do paznokci z tej firmy:) Tuszu nigdy nie miałam i raczej się nie skuszę. Mam sowjego ulubieńca, którym jest Loreal million lashes:) Jeżeli nie próbowałaś warto go przetestować:) Często można dostać go na promocji więc cena wtedy nie jest taka PRZERAŻAJĄCA:)
    Zapraszam do siebie:)
    piekno-po-mojemu.blogspot.com

    ReplyDelete
  24. Ja za tą firmą nie przepadam, nie miałam z niej chyba nic ale jakoś mnie nie zachęca nic oprócz ceny:D
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. Jeszcze nigdy nie mialam tuszu do rzes z tej firmy i po opini tego tuszu raczej po niego nie siegne!

    Versjada
    Youtube

    ReplyDelete
  26. powiedziałabym, że to zależy. ;) są produkty lepsze i gorsze w niskiej cenie. mam kilka takich, które mimo niewysokiej ceny są świetne i takie, które mimo iż drogie wcale nie są takie super. ;) ale jednak wolę, żeby mi tusz rozczesywał rzęsy, a nie je sklejał. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  27. Nie używałam tego tuszu ale bardzo lubię eyeliner w pisaku od Miss Sporty. Cena nie zawsze świadczy o jakości jednak mimo to częściej sięgam po produkty z wyższej półki.

    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Nie znam tuszu ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. Większość kosmetyków mam z firmy Avon i Yes Rocher. Bardoz lubię te firmy ich produkty są stosunkowo tanie i według mnie dobre.
    Nie używałam tego tuszu.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  30. Słyszałam trochę o tym tuszu i raczej nie były to za dobre opinie. Ja osobiście nie jestem co do niego przekonana, gdyż tusze z miss sporty się u mnie nie sprawdzały :/


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    ReplyDelete
  31. Jeśli chodzi o mascary miss sporty, to mnie bardzo spodobała się nowość - pump up booster 100% rock. Bardzo wyraźnie pogrubia, co na moich rzęsach wygląda naprawdę ciekawie.

    ReplyDelete
  32. Ja tez lubię 100% rock, wogle tusze miss sporty są lepsze niż myślałam. A ten nowy, w czarnym opakowaniu nadaje rzęsom wyrazu. W sam raz na imprezę :)

    ReplyDelete
  33. Nie miałam go jeszcze więc ciężko się wypowiedzieć! :)
    Pozdrawiam i obserwuję!
    www.emigrantkatestuje.blogspot.com

    ReplyDelete